Sto dni przed maturą, jedno zdjęcie, które zostanie na zawsze. Wypożycz kreację wieczorową od projektanta za ułamek jej ceny — zamiast kupować sukienkę na jeden wieczór.
Sukienka na studniówkę ma jedną cechę, o której wszyscy wiedzą, a mało kto mówi głośno: zakłada się ją raz. Potem wisi w szafie jako pamiątka — zbyt wieczorowa na wesele, zbyt charakterystyczna, żeby przejść niezauważona drugi raz w tym samym towarzystwie.
Wypożyczenie odwraca ten rachunek. Za kwotę, którą i tak wydałabyś na przeciętną sukienkę z sieciówki, bierzesz kreację od projektanta — z lepszej tkaniny, lepiej skrojoną, taką, jakiej normalnie byś sobie na jeden wieczór nie kupiła. Po balu odsyłasz ją i temat jest zamknięty. Nie ma przechowywania, nie ma prania, nie ma wyrzutów sumienia po zajrzeniu na metkę.
Jakie sukienki sprawdzają się na studniówce
Studniówka to bal — i to jedna z niewielu okazji w życiu, kiedy naprawdę wypada założyć długą suknię. Klasyczny wybór to maxi: satyna, tiul, gorsetowa góra, rozcięcie. Jeśli wolisz mniej formalnie, dobrze wypadają krótsze kreacje z połyskiem, cekinami albo mocnym kolorem.
Pamiętaj o poloneza. Tańczysz go na oczach całej sali i rodziców, więc sprawdź trzy rzeczy: czy sukienka nie zsuwa się przy uniesieniu rąk, czy da się w niej robić kroki bez podnoszenia dołu i czy wytrzyma kilka godzin w rozgrzanej sali. To wszystko sprawdza się w minutę na przymiarce w domu i wcale nie sprawdza na zdjęciu produktowym.
01Długie maxi z gorsetem — najbardziej „balowa" opcja, dobrze wygląda na zdjęciach grupowych.
02Cekiny i metaliczne wykończenia — świetnie łapią światło w sali i na fotografiach z lampą.
03Głęboka czerń, butelkowa zieleń, granat i burgund — kolory, które nie znudzą się na zdjęciach za dziesięć lat.
04Rozcięcie albo lekka tkanina, jeśli wiesz, że będziesz tańczyć całą noc.
Przymiarka w domu — zanim zdecydujesz
Nie musisz wybierać w ciemno. Zamawiasz przymiarkę, wybierasz do czterech sukienek, a my wysyłamy je w środę. Przymierzasz je u siebie, w swoim lustrze i w butach, w których faktycznie pójdziesz na bal. W czwartek pakujesz wszystko z powrotem i odsyłasz dołączoną etykietą — Paczkomatem albo kurierem InPost.
Przymiarka kosztuje 50 zł, a jeśli po niej wypożyczysz sukienkę, dostajesz kod –50 zł na nowe zamówienie. W praktyce: sprawdzasz cztery kreacje za darmo, o ile którąś z nich weźmiesz.
Kiedy zamawiać
Studniówki w Polsce kumulują się w styczniu i lutym, a to oznacza, że w szczycie sezonu najlepsze rozmiary znikają najszybciej. Jeśli chcesz najpierw przymierzyć, a dopiero potem wypożyczyć, potrzebujesz na to dwóch tygodni zapasu: tydzień na przymiarkę i decyzję, tydzień na rezerwację terminu dostawy.
Sukienkę na sam bal najlepiej mieć u siebie co najmniej dwa dni wcześniej. Zostaje wtedy czas na drobne poprawki, dobranie butów i biżuterii i — co wcale nie jest bez znaczenia — na spokojne przymierzenie całej stylizacji bez pośpiechu w dniu balu.
Pytania i odpowiedzi
Co warto wiedzieć?
Zamówienie powinna złożyć osoba pełnoletnia — najczęściej robi to rodzic albo starsze rodzeństwo. Sama sukienka i tak jedzie na wskazany adres, więc nic to nie zmienia po Twojej stronie.
Na sam bal wystarczą 4 dni — sukienka jest u Ciebie dzień lub dwa wcześniej i odsyłasz ją po weekendzie. Jeśli chcesz zrobić w niej wcześniej sesję zdjęciową, wybierz 7 dni.
Oczywiście. To częsty powód, dla którego dziewczyny wybierają dłuższy okres wypożyczenia — sesja przed balem, potem sam bal, a dopiero potem zwrot.
Do wyboru masz 4, 7 lub 14 dni. Termin liczymy od dnia, który sama wybierzesz w kalendarzu przy zamówieniu — nie od dnia nadania paczki.
Nie. Profesjonalne czyszczenie jest wliczone w cenę wypożyczenia. Odsyłasz sukienkę taką, jaka jest — resztą zajmujemy się my.
Do paczki dołączamy gotową etykietę zwrotną. Pakujesz sukienkę z powrotem i oddajesz ją w Paczkomacie albo zamawiasz odbiór kuriera InPost.